Poranne dopingowanie chłopaków, wcale nie było głupim pomysłem. Jedyną trudnością była pobudka, ale jakoś poszło. Razem z Kingą i Oliwią dodawałyśmy otuchy i wygrali ! Na prośbę Oskara porobiłam chłopakom zdjęcia, Oskar zadowolony, ja zadowolona jest fajnie ; 3







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz